Zapraszamy chętne osoby do współtworzenia naszego portalu! Chcesz się podzielić z innymi? Dodaj pracę.

Prezentacje maturalne

Prezentacje maturalne z Języka polskiego
Prezentacje maturalne » 'Obraz polskiej wsi w dobie romantyzmu i pozytywizmu'

Obraz polskiej wsi w dobie romantyzmu i pozytywizmu

W czerwcu 1822 roku ukazał się pierwszy tom Poezji Adama Mickiewicza, zawierający Ballady i Romanse. Był to jednocześnie pierwszy zbiorek poezji romantycznej w Polsce. W zbiorku zaroiło się od postaci fantastycznych, od scen pełnych napięcia. Otworzyła się kraina cudów. Sposób opowiadania działał nie mniej silnie jak tematy: tajemniczość, zagadki, żywy tok akcji, nastrój musiały się podobać, bo były nowe. Większość akcji Ballad dotyczy życia wiejskiego, akcje toczą się w wiejskim klimacie i dosadnie go opisują. Ze zbioru Ballad i Romansów w mojej pracy do opisania obrazu wsi chciałbym się posłużyć dwiema z nich, a mianowicie „Świteź” oraz „Rybka”.

Bohaterką ballady Rybka Adama Mickiewicza jest prosta i naiwna wiejska dziewczyna Krysia. Pan uwiódł ją , a kiedy mu się znudziła, zaślubił księżną. Zrozpaczona dziewczyna rzuciła się do jeziora i zamieniła w rybkę. Wierny sługa przynosi dziecko, by Krysia mogła je nakarmić. Na ten czas przybierała ludzką postać. Pewnego dnia jednak, kiedy służący pojawił się z niemowlęciem na ręku, nie doczekał się pojawienia dziewczyny, a w miejscu („ gdzie pierwszej rzeczułka ciekła, tam suchy piasek i rowy”). Niedaleko zaś leżały ubiory Pani i Pana, którzy gdzieś zniknęli.
Ballada Świteź to opis jeziora i najbliższej okolicy, miejscowy lud jest przerażony odgłosy wydobywającymi się stamtąd nocą i postanawia go zbadać. Z jeziora wyłania się postać dziewczyny i opowiada historie jakoby miasto Świteź zostało napadnięte przez wojska ruskie. W tym momencie interweniuje sam Bóg i na prośbę mieszkańców zalewa miasto a ludzi zamienia w kwiaty wodne; wojska ruskie giną.

Wiejski lud, żyjąc wśród własnych, fantastycznych prawideł i obrzędów, kierując się w życiu prostą” filozofią czucia”, prezentował swój odrębny stosunek do rzeczywistości. Liczył się z istnieniem dziwnych zjawisk, wierzył w tajemniczą siłę natury, odprawiał pogańskie rytuały, podczas których wywoływano duchy. Ów szacunek i bojaźń prostych ludzi wobec nadprzyrodzonych mocy inspirowały i fascynowały Mickiewicz. do tego stopnia, iż postanowił wykorzystać ludową mądrość w swoich balladach. Poeta przedstawiając fantastyczny świat nieziemskich zjaw, wodnych rusałek, zatopionych miast przybliżał ludową tradycję, wierzenia, sposób odbioru świata. Dla ludzi żyjących blisko przyrody, podporządkowanych jej cyklom i prawom zupełnie naturalne, że światem rządzą siły irracjonalne, potężne, niezbadane, ale wszechwładne. To, co dla osób wykształconych było absurdem, przejawem naiwności i głupoty, dla ludzi prostych było naturalnym faktem. Aby odczytać sens ballad, należy przede wszystkim użyć uczucia i wyobraźni, nie starać się sensownie wytłumaczyć zawartych w nich prawd. Według ludu natura kieruje się odwiecznymi prawami, którym człowiek musi się poddać, i które zmuszony jest zaakceptować. Ludowa mądrość poparta głęboką wiarą jawi się jako dostojne prawo, którego nie powinno się przekraczać. Robią to albo ludzie naiwni, którzy nie przyjmują do wiadomości pozamaterialnych pierwiastków świata, albo ludzie bardzo źli, którzy odczuwać będą już tylko strach przed karą. Mieszkańcy wsi uważali, że kary za swe występki nie da się uniknąć, Popełniona zbrodnia kończy się nie tyle śmiercią grzesznika, ile pokutą, którą dusza złoczyńcy musi odbyć wśród żyjących ludzi, stanowiących dla nich tym samym moralną przestrogę oraz ostrzeżenie przed podążaniem drogą występku i przyczynieniem się do cierpienia innych. W Balladach wieś przedstawiona jest jako kraina fantastycznych wierzeń, które ukazują wielkość duchową oraz mądrość jej mieszkańców.

Kolejnym dziełem Adama Mickiewicza w której przedstawiony nam został obraz wsi jest epopeja narodowa – “Pan Tadeusz”. Soplicowo to dworek otoczony masą tradycji narodowych. Charakteryzuje się dość niespotykaną tolerancją i życzliwością szlachty dla klas niższych. O chłopach na kartach “Pana Tadeusza” nie znajdziemy dużo. Gdy jednak jest o nich mowa, ma charakter wzniosły i rewolucyjny. Niesamowicie obrazowy styl języka Adama Mickiewicza ukazuje piękno przyrody której poświęcone zostało wiele kunsztownych słów. Wieś jest tutaj przedstawiona od strony bogatszego społeczeństwa. Czytelnikowi zostaje przybliżona kolejna wizja życia w zgodzie z naturą. Pomimo widniejącego na pierwszym planie dworku i szlacheckich pól i łąk, zostaje nam okazany wzór wiejskich tradycji i obrzędów. Chłopstwo jest traktowane z szacunkiem co trzeba podkreślić, gdyż autor chciał przemówić do ówczesnego społeczeństwa – szlachta i chłopi mogą żyć w zgodzie i obustronnym poszanowaniu. Pracownicy byli pod opieką Sędziego Soplicy i wykonywali solidnie swoje obowiązki. Obyczaje i prawa przyrody były sprawdzonym sposobem na pokojowe i uporządkowane życie. Jest to niezbywalny element sielankowej egzystencji wspartej dobrym zachowaniem i stałymi normami. Samowystarczalne i zorganizowane życie w Soplicowie zapewnia wygodę i dostatek. Kultywowanie polskich obyczajów jako gwarancja zachowania świadomości narodowej- oto cel Sędziego, w którego dworze wszystko „oddycha” polskością. Mieszkańcy Soplicowa i Dobrzym to pracowici, dobrzy gospodarze i zarazem gorący patrioci kultywujący napoleońską tradycję. Młodzież nie jest wolna od wesołości, ciekawości życia, jednak nigdy nie buntuje się przeciw starszyźnie, ze zrozumieniem i bez przymusu respektuje obowiązujące od wieków zasady. Dzieje się tak dlatego ,że już od wczesnego dzieciństwa uczono szacunku do starszych. Soplicowska społeczność jest bardzo zżyta ze sobą, często spotyka się przy różnych okazjach, aby porozmawiać, wymienić poglądy, bawić się. Widać, że Soplicowo i cały lud wiejski żyje własnym życiem, odizolowanym od problemów współczesnego świata, stoi jakby poza jego granicą. Czas upływa bardzo wolno, ludzie mają swoje mniejsze czy większe troski, jednak nic poważniejszego nie zakłóca błogiego spokoju, nikt nie ośmiela się wtargnąć w rytm soplicowskiego życia.

W dalszym rozważaniu chciałbym posłużyć się utworem ze zbioru poezji Teofila Lenartowicza Pt. „Czego nam potrzeba”.
W utworze tym podmiot liryczny przekazuje nam swoje wspomnienia odnośnie wspaniałości obrazu polskiej wsi. Dowiadujemy się, iż miejsce to daje wszystkie obfitości których potrzebuje człowiek. Wieś jest miejscem bogatym w urodzajne pola na których zbierane są obfite plony zbóż, przepływają rzeczki a ta największa czyli Wisła ucieka w morze i przez nią mieszkańcy transportują potrzebne towary. Jest to arkadyjskie przedstawienie wsi. Każdy mieszkaniec jest samowystarczalny i żyje w dostatku, nie przejmuję się problemami lecz żyje w symbiozie z naturą. Jest to życie bardzo wesołe, urozmaicone tradycjami i obrzędami. Dostrzegamy tutaj przekaz poety opisującego wspaniały krajobraz wiejski, który dopełniają niewinne zwierzęta i mieszkańcy, którzy nie tylko wymieniają poglądy i wspomnienia ale także nauczają młodsze pokolenia. W utworze tym zauważamy również wielki patriotyzm wieśniaków, którzy przedstawieni są jako ludzie, którzy nie opuszczą swojego miejsca zamieszkania. Choć może nie byli to ludzie bogaci majątkowo, ich majątek przekładał się w postaci duchowej i naturalnej. Za nic nie oddadzą swojego domowego siedliska, w którym mieszkało wiele pokoleń. Poeta wskazuje iż teraz kraj się zmienia, wieś powoli odczuwa biedę ale lud nigdy nie zatraci swojego ducha, na zawsze pozostanie wierny nie tylko swojemu miejscu zamieszania czyli wsi ale także całemu krajowi, za który zdolny jest oddać życie. Wieś jest nie tylko rajem obfitości, lecz również miejscem pozwalającym na spełnienie duchowe, życie towarzyskie, przyjemność biesiadowania. Odkrywa przed człowiekiem prawdziwe piękno, przynosi spokój, ułatwia zachowanie równowagi wewnętrznej, uczy szacunku dla wszystkich, sprzyja umiarowi. Analizując ten utwór można więc stwierdzić że przedstawia on sielankowy obraz wsi.

Podążając opisami obrazu wsi w poezji polskiej chciałbym skorzystać z kolejnego utworu tym razem Marii Konopnickiej Pt. „Chodziły tu Niemce…” , lecz wkraczamy już w tym momencie w okres pozytywizmu a więc pokrótce zastanówmy się cóż był to za czas dla literatury.

Jesteś tu: motyw wsi

Strony: 1 2 3

Dodaj komentarz

Do góry