Analiza języka biznesu oraz polityki i jego wpływ na kształtowanie języka współczesnego
To nie pierwszy i nie jedyny przypadek zapożyczenia z literatury. Najnowsza historia Polski przyćmiła legendarne korzenie pojęcia Okrągłego Stołu. „Uradował się król Leodegrans, że król tak szlachetny, dzielny i wspaniały o rękę córki jego prosi. Tedy na to małżeństwo zezwolił i przyrzekł Arturowi dać w ślubnym podarunku nie ziemie, bo tych miał Artur dość i więcej nie pragnął, ale to, co mu jeszcze większą radość sprawić miało – Okrągły Stół, który król Uter Pendragon królowi Kameliadu niegdyś był podarował, stół przez Merlina czarodzieja sporządzony, a tak wielki, że stu i pięćdziesięciu rycerzy dokoła niego zasiąść mogło” .
W wyniku obrad Okrągłego Stołu rozpoczęła się transformacja ustrojowa PRL-u, co doprowadziło do powstania Trzeciej Rzeczypospolitej, której nazwa nawiązuje „do najlepszych tradycji Pierwszej i Drugiej Rzeczypospolitej” . Język polityki posłużył się legendarnym określeniem, które nabrało nowego znaczenia. Co ciekawe, profesor Andrzej Garlicki zaproponował symbiozę obu znaczeń w przewrotnym tytule swej książki „Rycerze Okrągłego Stołu”, traktującej o 27 ludziach, które jego „zdaniem, odegrali najważniejsze role w przygotowaniach i obradach Okrągłego Stołu” .
Interesującym nawiązaniem do nazwy III RP, jak i przytoczonego fragmentu Preambuły, jest koncepcja IV Rzeczypospolitej. Określenie, chociaż dotyczy hipotetycznego tworu, zyskało dużą popularność, gdy Prawo i Sprawiedliwość wykorzystało je w swojej kampanii wyborczej w 2005 roku. Sama „idea Czwartej Rzeczypospolitej pojawiła się już dość dawno, za sprawą Rafała Matyi, […] na łamach pisma Debata” .
Bardzo znanym związkiem frazeologicznym z okresu przemian ustrojowych jest tzw. gruba kreska. Z polityki do języka codziennego przeniknął w zmienionej formie od tej, jakiej użył Tadeusz Mazowiecki podczas swojego sejmowego expos premiera w 1989 roku: „Rząd, który utworzę, nie ponosi odpowiedzialności za hipotekę, którą dziedziczy. Ma ona jednak wpływ na okoliczności, w których przychodzi nam działać. Przeszłość odkreślamy grubą linią. Odpowiadać będziemy jedynie za to, co uczyniliśmy, by wydobyć Polskę z obecnego stanu załamania” .
Określenie zaczęło żyć własnym życiem i, już pod postacią kreski, a nie linii, przeniknęło do społeczeństwa jako synonim pobłażliwości wobec byłych działaczy politycznych PRL i podległych im służ bezpieczeństwa. Sam Mazowiecki wielokrotnie wyjaśniał, że „nie chodziło tu o niczyją bezkarność. Zniekształcanie tego, co powiedziałem […] uczyniło wielkie szkody” .
Podobną przemianę przeszło określenie kuroniówka, która pierwotnie oznaczała darmowy posiłek, jaki wydawał osobiście Jacek Kuroń, ówczesny Minister Pracy i Polityki Społecznej, biednym mieszkańcom Warszawy. Dzisiaj wyraz stał się synonimem zasiłku dla bezrobotnych.
Nie sposób zliczyć wszystkich określeń jakie przeniknęły z polityki do życia codziennego. Odmienny charakter od języka biznesu świadczy o dużej atrakcyjności, jaką cieszą się związki frazeologiczne i neosemantyzmy polityczne. W przeciwieństwie do poważnej i użytkowej niemalże formy określeń z biznesu, polityka prezentuje zwroty bardziej emocjonalne, jak gabinet cieni, becikowe, moherowe berety czy cud gospodarczy.
Chociaż oba języki równie mocno wpływają na kształtowanie języka współczesnego to jednak wpływ polityki jest przez nas bardziej dostrzegalny, ponieważ cały urok jaki otacza owe określenia, tkwi w podtekście, który jest łatwo dla nas rozpoznawalny.
Literatura podmiotu:
1. Witold Bień „Zarządzanie finansami przedsiębiorstwa”. Warszawa, Wydawnictwo Difin, 2005.
2. Uriel Waldo Cutler „O królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu”, Wydawnictwo Pelikan, Warszawa 1991.
3. Grażyna Majkowska Kwartet z ulicy Klasztornej, „Polszczyzna w komunikowaniu publicznym”, Warszawa : Oficyna Wydawnicza „ASPRA”, 1999.
4. Tadeusz Mazowiecki, sejmowe expos premiera, 24 sierpnia 1989.
5. Preambuła Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997. Dz. U. 1997, NR 78 poz. 483.
6. Rozdział 1 Artykuł 4 Ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim, Dz. U. z 1999 r. Nr 90, poz. 999.
Literatura przedmiotu:
1. Andrzej Garlicki „Rycerze Okrągłego Stołu”. Wydawnictwo Czytelnik, Warszawa 2004
2. Zygmunt Gloger „Encyklopedia Staropolska”. Wiedza Powszechna, Warszawa 1978.
3. Stanisław Grabias Środowiskowe i zawodowe odmiany języka – socjolekty, [w:] „Współczesny język polski”, red. J. Bartmiński, Lublin 2001.
4. Stanisław Grabias „Język w zachowaniach społecznych”. Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, Lublin 1997.
5. Władysław Kopaliński „Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych”. Wiedza Powszechna, Warszawa 1970.
6. Jarosław Kurski To były prawdziwe rozmowy, a nie teatr, „Gazeta Wyborcza”. 04 kwietnia 2006.
7. Rafała Matyja Druga…, trzecia…, czwarta…, czyli o państwie Polaków, „Fakt”. 04 sierpnia 2004
8. Jakub Pstrąg Ja panu nie przeszkadzałem – czyli o języku polityków, „Znak Miesięcznik” numer 619. Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK, 2006.
9. A. Szafrański Media i zgorzkniałe mamuśki, „Prawo i Gospodarka”, 10 marca 1998.
10. Bogdan Walczak Co to jest język polityki?, „Język a kultura Tom 11 Język polityki a współczesna kultura polityczna” red. Janusz Anusiewicz i Bogdan Siciński, Wrocław: Towarzystwo Przyjaciół Polonistyki Wrocławskiej, 1994.
11. Bronisław Wildstein Dumny sztandar wykształciucha, „Rzeczpospolita”, 04 sierpnia 2007.
12. Katarzyna Wyrwas, http://www.poradniajezykowa.us.edu.pl/baza_archiwum.php
Ramowy plan wypowiedzi:
1. Określenie problemu:
a. Analiza języka biznesu oraz polityki,
b. Wpływ na kształtowanie języka współczesnego.
2. Kolejność prezentowanych treści:
a. Wyjaśnienie pojęcia socjolektu,
b. Analiza języka biznesu,
c. Neosemantyzmy i anglosemantyzmy w biznesie,
d. Podsumowanie języka biznesu
e. Analiza języka polityki,
f. Neologizmy i neosemantyzmy w polityce,
g. Podsumowanie języka polityki,
h. Porównanie obu języków.
3. Wnioski:
a. Wpływ języka polityki jest bardziej widoczny od wpływu języka biznesu.
Strony: 1 2
Dodaj komentarz