Zapraszamy chętne osoby do współtworzenia naszego portalu! Chcesz się podzielić z innymi? Dodaj pracę.

Prezentacje maturalne

Prezentacje maturalne z Języka polskiego
Prezentacje maturalne » 'Bohater romantyczny w literaturze XIX i XX wieku – kontynuacje i nawiązania'

Bohater romantyczny w literaturze XIX i XX wieku – kontynuacje i nawiązania

Romantyzm przypada na lata 1822 –1863, czyli okres bardzo burzliwy w dziejach naszego narodu, bowiem Polska znajdowała się wówczas pod zaborami, jednak za wszelką cenę starała się odzyskać niepodległość, podejmując walkę zbrojną, czego dowodem mogą być liczne powstania: listopadowe, Wiosna Ludów, styczniowe. Wysiłki Polaków nie zawsze uwieńczone były sukcesem. Mimo wszystko nie tracili wiary ani nadziei i nie poddawali się. W tym trudnym czasie bardzo ważną rolę odgrywała literaturę, a zwłaszcza jej wielcy twórcy : Adam Mickiewicz czy Juliusz Słowacki, którzy nie pozwolili zapomnieć rodakom o swoich korzeniach, dlatego stworzono bohatera romantycznego, obdarzonego niezwykłą wrażliwością, uczuciem i wyobraźnią, posiadającego zdolność kształtowania nie tylko świata i siebie, ale zdolność współdziałania ze światem i innymi. Marzenia pozwalają mu wkroczyć w inną, wyższą rzeczywistość, a nawet osiągnąć stan jedności z naturą. Romantycy ukazywali człowieka jako skonfliktowanego z otoczeniem i w efekcie wycofującego się ze świata bądź usiłującego go zmienić. Bohater nie tylko dorasta, lecz przechodzi stopnie inicjacji, wtajemniczenia w egzystencję, idee, byt. Jest także otwarty na dalsze przemiany nie tylko biologicznie, ale także filozoficznie i światopoglądowo. W konstrukcje losu ma wpisaną możliwość zmiany, stania się kimś innym, czego sygnałem są m. in. przemiany imion bohaterów , będące znakiem narodzin nowego człowieka.

Na szczególną uwagę zasługuje kreacja Jacka Soplicy – znamiennego bohatera Mickiewiczowskiego, który ewoluuje, dojrzewa, stając się z awanturnika szlacheckiego pokornym emisariuszem – księdzem Robakiem. Posiada więc dwie biografie : zbrodniarza i pokutnika. Jako zbrodniarz nie jest jednak osobliwy, bowiem jego czyn przestępczy mieści się w prawdopodobieństwie żywotów szlacheckich /miłość, upokorzona duma i zemsta/. Dzięki tupetowi, pieniactwu i odwadze zdobywa sławę wśród okolicznej szlachty. Miał na nią wielki wpływ, dlatego zwano go „Wojewoda”, na sejmikach potrafił skłonić szlachtę do poparcia określonych racji, toteż był ceniony przez magnatów (między innymi przez Stolnika), którzy chcieli przeforsować swoje prywatne zamierzenia. Zyskiwał sympatię za odwagę, fantazję i wesołe usposobienie. Cechował go jednak brak patriotyzmu, nie dbał o dobro Rzeczpospolitej (na sejmikach popierał tego, kto więcej zapłaci). Troszczył się tylko o własne, prywatne interesy. Jego duszą targały silne namiętności : wielka miłość do Ewy i nienawiść do Stolnika z powodu odrzucenia go do ręki ukochanej. Pod wpływem cierpienia staje się bezwzględny i okrutny. Żeni się z niekochaną dziewczyną, jednak o nią nie dba, a w efekcie doprowadza do jej śmierci. Swój smutek topi w alkoholu, szlachta go wyśmiewa. Ogromny temperament nie pozwala mu zapanować nad emocjami. Nie pogodzony z zamążpójściem Ewy, kieruje się nienawiścią i żądzą zemsty. Działając pochopnie i w nieprzemyślany sposób, pod wpływem impulsu, zabija Stolnika i cierpi z powodu piętna zdrajcy. Opuszcza więc kraj i w tym momencie zaczyna się jego przemiana – „pokutnicza część żywota, niemożliwa do pomyślenia” bez udziału historii. Ten duch pokutujący wybiera bowiem na miejsce dobrowolnej kary pole bitewne, słynne w historii napoleońskiej Europy. Bił się pod Hohenlinden, Jeną, zdobywał wąwóz Samosierra, gdzie „obok Kozietulskiego był ranny dwa razy”. Nie tylko był żołnierzem, ale okazał się również konspiratorem, emisariuszem, więźniem politycznym i cierpiętnikiem „za sprawę”. Jego życie wyznaczają bieguny moralne podłości i świętości, grzechu i pokuty. Biografia Jacka Soplicy w fazie pokutniczej staje się modelowym żywotem patrioty Polski porozbiorowej. Może nawet żywotem symbolicznym. Dlatego Jacek walczy na tylu frontach wojen napoleońskich, działa w trzech zaborach i doświadcza prześladowań w sposobie właściwym dla systemu represyjnego każdego z zaborców. Jest więc ksiądz Robak nie tylko indywidualnością, ale bohaterem – wcieleniem losu narodu. Przybywa na Litwę jako ksiądz Robak z jasno wytyczonym celem – przygotowaniem powstania. Doświadczenia życiowe sprawiły, że stał się o wiele dojrzalszy, spokojniejszy, rozważny i odpowiedzialny, potrafił nawet powściągnąć swój bujny temperament. Każdym działaniem chce się przyczynić do odzyskania niepodległości. Czuwa też nad losem swojego syna Tadeusza i jego narzeczonej Zosi – a jego marzeniem jest doprowadzić do ich szczęśliwego małżeństwa. Pośmiertnie zostaje zrehabilitowany i pozostaje w pamięci jako bohater narodowy.

Romantycy ukazywali człowieka jako skonfliktowanego z otoczeniem i w efekcie wycofującego się ze świata bądź usiłującego go zmienić. Obie te postawy prezentuje Kordian, tytułowy bohater dramatu Juliusza Słowackiego. Biografia młodzieńca wyposażona jest w oryginalną symbolikę losu człowieka i losu Polaka, z niezwykłą świetnością napisana, ponieważ jest dramatyczną opowieścią o dojrzewaniu, poznawaniu kręgów życia i o zmierzeniu się jednostki z historią. Bohater prowadzi rozrachunek przede wszystkim z samym sobą, sam dla siebie jest partnerem sporu i wewnątrz siebie usuwa zawady oddzielające go od uczestnictwa w historii. Droga Kordiana to dorastanie do roli czynnej i zarazem przywódczej wobec innych, a konkretnie – do roli spiskowca i zabójcy cara.

Kordian z aktu I to 15 – letni chłopiec trawiony romantyczną chorobą wieku, zwaną „jaskółczym niepokojem”, apatią, nudą, niechęcią do życia, brakiem poczucia sensu i celu istnienia. Przeżywa także nieszczęśliwą miłość do Laury, kobiety starszej od niego, ale lekceważącej jego uczucie. Bohater popada w różne skrajne młodzieńcze nastroje („sto we mnie żądz, sto uczuć, sto uwiędłych liści”). Tego rodzaju stan duchowy prowadzi go do nieudanego samobójstwa.
W II akcie Kordian to wędrowiec, na ścieżkach świata zdobywający życiowe doświadczenie. Poznaje wartość kupionej za pieniądze miłości, negatywny stosunek papieża do tragedii Polaków (papież groził, że pierwszy rzuci klątwę na Polaków, jeśli staną do walki narodowowyzwoleńczej). Traci złudzenia, to ważna nauka dla jego procesu dojrzałości, zaczyna rozumować kategoriami narodowego obowiązku, aż w końcu wchodzi w rolę polskiego patrioty walczącego o wolność ojczyzny. Akt II kończy się wielką improwizacją na szczycie Mont Blanc, w czasie której dokonuje się wielka przemiana : z młodego utracjusza w polskiego patriotę. Kordian ma ciągle wiele podziwu dla siebie i swojej wyjątkowości. Jego rola patrioty musi być niezwykła. Marzy więc o „rządzie dusz”, ale nie Bóg ma je przekazać, tylko ludzie dobrowolnie powinni mu się „dać w ręce”.

W akcie III Kordian występuje już w roli spiskowca, podejmującego się zabić cara, buntuje się bowiem przeciwko narzuconej władzy zaborczej. Jako jedyny uczestnik koronacyjnego spisku zdecydował się sam zabić despotę, ponieważ młodzi spiskowcy zostają powstrzymani przez starych (w imię polskiej tradycji, która nie zna królobójstwa). Na spotkaniu patriotów w podziemiach katedry mówił, że widzi za sobą ciemną przeszłość, a przed sobą „kraj młody”, konieczna jest więc zemsta. Stwierdza, iż „ta ziemia jest teraz trupem”, ponieważ od czasu rozbiorów wielu Polaków zesłano na Sybir, zamordowano lub zmuszono do zdrady. Trzeba było zgładzić cara już wówczas, gdy nakładał polską koronę. Kordian przysiągł na zbawienie duszy, że zabije zaborcę, a jeśli mu się to nie uda, to chciałby umrzeć. Gdy zrzuca maskę, spiskowcy rozpoznają w nim Kordiana. Ten dumnie oznajmia, że „zwycięzcą zostanie’, ponieważ tej nocy ma wartę. Następnie pisze coś na kartce, którą pozostali odczytują: „Narodowi zapisuje, co mogę…. Krew moją i życie. I tron do rozporządzania próżny”. Jednak gdy stoi pod drzwiami, dopadają go Strach i Imaginacja. Nie wytrzymuje psychicznie i mdleje – okazuje się, że nie jest w stanie sprostać tak wielkiemu wyzwaniu. Trafia do szpitala wariatów, w którym uświadamia sobie, że niczym właściwie od tych chorych się nie różni, a jego ofiara nie ma sensu. Bunt i zabójstwo nie przyniosłoby Polsce żadnej korzyści, ponieważ na miejscu zabitego i tak zostałby koronowany inny zaborca. Kordian poniósł więc klęskę, gdyż nie rozumiał prawideł historii.

Bohaterowie ukształtowani w epoce romantyzmu bywali rozdarci wewnętrznie, podejmowali samotną walkę, często działali pod wpływem emocji, niejednokrotnie poświęcając swoje życie osobiste, rodziny, miłość. Byli też głęboko przekonani o konieczności podejmowania działań zmierzających do odzyskania niepodległości.

Jesteś tu: motyw bohatera romantycznego

Strony: 1 2 3

Dodaj komentarz

Do góry