<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Prezentacje maturalne &#187; motyw boga</title>
	<atom:link href="http://ematura.info/category/motyw-boga/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ematura.info</link>
	<description>Prezentacje maturalne z Języka polskiego</description>
	<lastBuildDate>Sat, 19 Sep 2009 11:57:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Człowiek wobec dylematu wiary</title>
		<link>http://ematura.info/68_czlowiek-wobec-dylematu-wiary.html</link>
		<comments>http://ematura.info/68_czlowiek-wobec-dylematu-wiary.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Sep 2009 11:57:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[motyw boga]]></category>
		<category><![CDATA[motyw wiary]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ematura.info/?p=68</guid>
		<description><![CDATA[W mojej prezentacji przedstawię „dramatyczną deklaracje wiary wbrew cierpieniom, jakich się doświadcza, a także wbrew niepojmowalności Boga i Jego wyroków”. Czym jest wiara? Pojęcie wiary w większym uproszczeniu to przyjęcie istnienia czegoś bez żadnego dowodu wiarygodnie potwierdzającego ten fakt. Wiara towarzyszy nam wszystkim w codziennym życiu. Wiąże się to często z dokonywaniem trudnych wyborów. Takiego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p style="text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;" align="justify"><span style="font-size: small;">W mojej prezentacji przedstawię „dramatyczną deklaracje wiary wbrew cierpieniom, jakich się doświadcza, a także wbrew niepojmowalności Boga i Jego wyroków”. </span></p>
<p style="text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;" align="justify"><span style="font-size: small;">Czym jest wiara? Pojęcie wiary w większym uproszczeniu to przyjęcie istnienia czegoś bez żadnego dowodu wiarygodnie potwierdzającego ten fakt. Wiara towarzyszy nam wszystkim w codziennym życiu. Wiąże się to często z dokonywaniem trudnych wyborów.</span></p>
<p style="text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;" align="justify"><span style="font-size: small;">Takiego trudnego wyboru musiał dokonać Biblijny Abraham . Bóg nakazuje żeby Abram opuścił swoją ziemię ojczystą. Po tym wydarzeniu Bóg obiecał Abramowi potomka. Wtedy to zawarł z min przymierze mówiąc: „</span><span style="font-size: small;"><em>Potomstwu twemu daję ten kraj, od Rzeki Egipskiej aż do rzeki wielkiej, rzeki Eufrat</em></span><span style="font-size: small;">.”   Gdy Abram miał 99 lat ponownie objawił mu się Pan i obiecał niezmiernie liczne potomstwo. Nadał mu  imię Abraham, gdyż zamierzał uczynić go ojcem narodów. Gdy jego żona Sara urodziła syna nadał mu na imię Izaak. Po tych wydarzeniach Pan wystawił Abrahama na próbę. Kazał mu na jednym z pagórków złożyć w ofierze swojego syna. Abraham nazajutrz podjął decyzję. Na pewno nie była to dla niego łatwa decyzja choć <a href="http://biblia
.wyklady.org/">Biblia</a> nie opisuje uczuć bohaterów to możemy stwierdzić że był to dla niego dylemat. Mógł się sprzeciwić Bogu albo uwierzyć w jego plany. Abraham podjął decyzję na drugi dzień i postanowił złożyć Izaaka w ofierze . Kiedy podniósł nóż na swojego syna usłyszał głos Anioła: „</span><span style="font-size: small;"><em>Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego syna</em></span><span style="font-size: small;">.” Po tym wszystkim został praojcem wiary.<br />
Nawiązaniem do historii Abrahama może być obraz Caravaggia pt. „Ofiarowanie Izaaka”. </span><span style="font-size: small;">Obraz ukazuje dramatyczną akcję pełną napięcia i zgrozy. Postacie nie są wyidealizowane, wręcz przeciwnie – Caravaggio przedstawia je w sposób bardzo realistyczny. Bohaterowie znajdują się w dynamicznej pozycji. Abraham silnym i zdecydowanym ruchem przytrzymuje skrępowanego i przerażonego Izaaka.</span><span style="font-size: small;"> </span><span style="font-size: small;">Z boku możemy zobaczyć anioła który wykonuje gest powstrzymania, który bardziej przypomina prośbę a nie zakaz od Boga. </span><span style="font-size: small;">Umiejscowienie baranka tuż przy Izaaku ma zapewne na celu przyrównanie syna Abrahama do niewinnego i bezbronnego zwierzęcia, które staje się ofiarą. Artysta osiągnął znakomite rezultaty. Jego dzieło budzi wiele silnych emocji u odbiorcy. Niezwykle ciemne tło wspaniale współgra z intensywnym kolorytem, jaki jest przedstawiony na pierwszym planie. Światłocień bardzo dobrze eksponuje wyrazy twarzy bohaterów nadając im tym samym wiele zgrozy i tajemniczości zarazem. Kompozycja obrazu jest bardzo dynamiczna a akcja, która się rozgrywa pełna napięcia i dramatyzmu.</span></p>
<p style="text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;" align="justify"><span style="font-size: small;">Podobny dylemat możemy zobaczyć w Biblijnej Historii o Hiobie. Hiob &#8211; człowiek niezwykle sprawiedliwy i bogobojny, który </span><span style="font-size: small;">nigdy nie splamił swej duszy grzechem, nigdy niczym nie obraził Boga.</span><span style="font-size: small;"> Miał siedem synów i trzy córki, żył w dostatku, cieszył się dobrym zdrowiem, posiadał niezliczone stada trzód i bydła. </span><span style="font-size: small;">Nigdy nie zapominał o chwaleniu swego Pana i oddawaniu mu czci</span><span style="font-size: small;">. Bóg był bardzo zadowolony z Hioba, wiedział, że wiara tego człowieka jest niezłomna. Być może właśnie dlatego </span><span style="font-size: small;">pozwolił szatanowi poddać Hioba próbie. </span><span style="font-size: small;">Szatan twierdził bowiem, że Hiob czci Pana, ponieważ ma za co dziękować. </span><span style="font-size: small;">Bóg pozwolił odebrać Hiobowi cały jego majątek, uśmiercić wszystkie jego dzieci, a ciało pokryć trądem.</span><span style="font-size: small;"> Szatan sądził, że Hiob zacznie złorzeczyć Bogu, jednak stało się inaczej. Hiob z pokorą przyjął swoje cierpienie, rozdarł szaty, ogolił głowę i nadal chwalił Boga. Kiedy żona Hioba kazała mu złorzeczyć Bogu, za to, że zesłał na niego takie nieszczęście, </span><span style="font-size: small;">Hiob nie słuchał, gdyż tak bardzo zawierzył w mądrość i dobroć Boga, że bezwzględnie ufał jego decyzjom</span><span style="font-size: small;">. Oddawał swe życie w ręce Pana, jego wiara była wielka i nic nie mogło jej zmniejszyć. Przyjaciele Hioba twierdzili, że takie nieszczęścia są zapewne karą za jakieś grzechy, jednak </span><span style="font-size: small;">Hiob wiedział, że niczym nie zawinił, bowiem nie zgrzeszył żadnym uczynkiem</span><span style="font-size: small;">. Postawa Hioba polegała na świadomym cierpieniu i bezwzględnym zawierzeniu w wyroki boskie. Hiob </span><span style="font-size: small;">nie wiedział dlaczego Bóg sprawił, że cierpi, ale wierzył, że ma to jakiś cel i jest słuszne</span><span style="font-size: small;">. Bóg w końcu zwrócił Hiobowi majątek, który był teraz podwojony, narodziło mu się siedem synów i trzy córki, a sam Hiob znów był zdrowy.</span></p>
<p style="text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;" align="justify"><span style="font-size: small;">Ojciec Paneloux z powieści Alberta <a href="http://albert-camus
.wyklady.org/">Camus</a> to ksiądz z miasta Oran. Po ogarnięciu miasta przez epidemię <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżumy</a> wygłosił dwa kazania, które bardzo różniły się od siebie. Pomiędzy kazaniami ojciec Paneloux wstąpił do oddziałów sanitarnych gdzie cały czas miał styczność z cierpieniem. Był świadkiem długotrwałej, przeżywanej w męczarniach, śmierci małego chłopca.</span></p>
<p style="text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;" align="justify"><span style="font-size: small;">Pierwsza przemowa księdza do wiernych była potępiająca, jezuita uważał, że <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżuma</a> to kara za grzechy, jak również okazja do poprawy swojego życia i zbliżenia do Boga. Twierdził on, że uczestniczenie w życiu Kościoła tylko podczas niedzielnych mszy nie jest aktem wiary, a wręcz zniewagi dla naszego Stwórcy. Nakazał pokorę i refleksję w obliczu zarazy. Nawiązując do <a href="http://biblia
.wyklady.org/">Biblii</a> starał się udowodnić ludziom, słuszność swoich poglądów. Przypominał jak Faron oraz wszyscy, którzy przeciwstawili się woli Boga zostali ukarani. Próbował uświadomić ludziom, że Bóg zsyła cierpienie po to, aby każdy dotknięty tym cierpieniem przemyślał, co zrobił źle, za co został ukarany. Mówi też o tym, że Pan Bóg zesłał zarazę, gdyż cierpienie </span><span style="font-size: small;"><em>„uszlachetnia i wskazuje drogę”.</em></span><span style="font-size: small;"> Ojciec Paneloux prawdopodobnie chciał pokazać ludziom ich bezradność, wobec siły i woli Boskiej. Wypowiedź księdza mogła mieć na celu przygotowanie mieszkańców Oranu na zmianę świata, którą będzie chciał wykonać Bóg, gdyż za długo już na Ziemi panuje tyle zła. </span></p>
<p style="text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;" align="justify"><span style="font-size: small;">W wyniku rozwoju akcji i różnych wydarzeń, ksiądz postanowił wygłosić drugie kazanie, które znacznie różniło się od poprzedniego. Przełomowym momentem była śmierć niewinnego dziecka &#8211; syna państwa Othon. Drugie przesłanie nie było przedstawione już jako kara za grzechy, ale raczej jako wyzwanie, w którym sprawdza się nasze człowieczeństwo. Ojciec Paneloux zachęcał do walki z zarazą, utożsamiał się ze społeczeństwem, twierdził, że zaraza ta dotyczy wszystkich, także jego. Podczas tego kazania nie oskarżał swoich słuchaczy o nic. Mówił o cierpieniu niewinnych, którego nie da się nijak uzasadnić, ale trzeba je zaakceptować, wyzbyć się egoizmu w imię trudnej miłości do Boga. Nie wątpliwie jezuita zmienił nastawienie do ludzi, już ich nie osądza, a stara się zrozumieć i pomóc drugiemu człowiekowi. Ze wszystkich sił próbuje znaleźć wytłumaczenie owego zjawiska. Zachęca wiernych do zastanowienia się jaki cel miał Bóg zsyłając na mieszkańców Oranu taką zarazę. Podczas tego kazania starał się ulżyć społeczeństwu i dodać im otuchy. Jednak na końcu powieści <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżuma</a> dotyka również księdza, który sam przeżywa cierpienie jakie niesie czarna śmierć. Ze swojej gehenny czyni ofiarę, przyjmuje je tak jak nauczał swoich wiernych.</span></p>
<p style="text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;" align="justify"><span style="font-size: small;">Możemy stwierdzić że wszystkie wymienione postacie w swoim życiu przeżyły dramatyczne sytuacje wymagające od nich cierpienia. Gdyby nie wiara w Boga i niepojmowalność jego wyroków to los tych postaci potoczyłby się całkiem inaczej.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ematura.info/68_czlowiek-wobec-dylematu-wiary.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Człowiek wobec Boga, życia i śmierci</title>
		<link>http://ematura.info/42_czlowiek-wobec-boga-zycia-i-smierci.html</link>
		<comments>http://ematura.info/42_czlowiek-wobec-boga-zycia-i-smierci.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Sep 2009 11:16:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[motyw boga]]></category>
		<category><![CDATA[motyw wiary]]></category>
		<category><![CDATA[motyw śmierci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ematura.info/?p=42</guid>
		<description><![CDATA[BIBLIOGRAFIA I. Literatura podmiotu: 1. Bogurodzica, oprac. J. Woronczak, Wrocław 1962. 2. Kochanowski J., Czego chcesz od nas Panie&#8230;, Pieśń XIX, Nie porzucaj nadzieje&#8230;, w:, Pieśni i wybór innych wierszy, Wrocław 1948. 3. Kochanowski J., O żywocie ludzkim, w: Fraszki, Wrocław 1957. 4. Kochanowski J., Treny, Wrocław 1972. 5. Krasicki I., Dewotka, w: Bajki i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>BIBLIOGRAFIA</p>
<p>I. Literatura podmiotu:</p>
<p>1. <a href="http://bogurodzica
.wyklady.org/">Bogurodzica</a>, oprac. J. Woronczak, Wrocław 1962.<br />
2. <a href="http://jan-kochanowski
.wyklady.org/">Kochanowski</a> J., Czego chcesz od nas Panie&#8230;, Pieśń XIX, Nie porzucaj nadzieje&#8230;, w:, Pieśni i wybór innych wierszy, Wrocław 1948.<br />
3. <a href="http://jan-kochanowski
.wyklady.org/">Kochanowski</a> J., O żywocie ludzkim, w: Fraszki, Wrocław 1957.<br />
4. <a href="http://jan-kochanowski
.wyklady.org/">Kochanowski</a> J., Treny, Wrocław 1972.<br />
5. <a href="http://ignacy-krasicki
.wyklady.org/">Krasicki</a> I., Dewotka, w: Bajki i przypowieści, Wrocław 1956.<br />
6. <a href="http://ignacy-krasicki
.wyklady.org/">Krasicki</a> I., Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki, Warszawa 1969.<br />
7. Morsztyn J. A., Do trupa, w: Wybór poezji, Warszawa 1963.<br />
8. Naborowski D., Krótkość żywota, w: Poezje wybrane, Warszawa 1960.<br />
9. <a href="http://rej
.wyklady.org/">Rej</a> M., Żywot człowieka poczciwego, Wrocław 1956.<br />
10. Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią, w:, Poezja polska świecka XV wieku, Wrocław &#8211; Warszawa – Kraków 1997.<br />
11. Szarzyński M. S., O nietrwałej miłości rzeczy świata tego, w: Poezje, Kraków 1997.<br />
12. Św. Franciszek z Asyżu, Kwiatki św. Franciszka, Kraków 2003.</p>
<p>II. Literatura przedmiotu:</p>
<p>1. Heinzmann R., <a href="http://filozofia
.wyklady.org/">Filozofia</a> średniowiecza, Kęty 1999.<br />
2. Hernas Cz., Literatura baroku, Warszawa 1987.<br />
3. Michałowska T., Średniowiecze, Warszawa 1995.<br />
4. Problemy literatury staropolskiej, pod red. J. Pelc, Wrocław 1971.<br />
5. Ziomek J., Literatura odrodzenia, Warszawa 1987. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ematura.info/42_czlowiek-wobec-boga-zycia-i-smierci.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na czym polega magia modnych tytułów: Nigdy w życiu, Lot komety, Dziennik Bridget Jones</title>
		<link>http://ematura.info/34_na-czym-polega-magia-modnych-tytulow-nigdy-w-zyciu-lot-komety-dziennik-bridget-jones.html</link>
		<comments>http://ematura.info/34_na-czym-polega-magia-modnych-tytulow-nigdy-w-zyciu-lot-komety-dziennik-bridget-jones.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Sep 2009 23:24:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[motyw boga]]></category>
		<category><![CDATA[motyw kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[motyw magii]]></category>
		<category><![CDATA[motyw miłości]]></category>
		<category><![CDATA[motyw wiary]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ematura.info/?p=34</guid>
		<description><![CDATA[WSTĘP: Być może wielu ludzi zastanawia się, na czym polega magia niektórych książek. Dlaczego niektóre stają się popularne tuż po wydaniu, a inne po wielu latach pozostają w cieniu. Być może wielu ludzi chciałoby osiągnąć taki sukces, jak autorzy bestsellerów, ale nie wiedzą jak to zrobić. Być może jest na to recepta, którą postaram się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>WSTĘP:</p>
<p>Być może wielu ludzi zastanawia się, na czym polega magia niektórych książek. Dlaczego niektóre stają się popularne tuż po wydaniu, a inne po wielu latach pozostają w cieniu. Być może wielu ludzi chciałoby osiągnąć taki sukces, jak autorzy bestsellerów, ale nie wiedzą jak to zrobić. Być może jest na to recepta, którą postaram się przedstawić. Książki określane mianem ?modnych tytułów? muszą przyciągać uwagę czytelnika, sprawiać, że człowiek po przeczytaniu, zechce sięgnąć po nie jeszcze raz. Jest na to kilka sposobów, jedne mniej, inne bardziej skuteczne, ale wszystkie zapewniają pisarzom wysokie miejsca w światowej galerii literatów. Sprawdzoną metodą jest wzbudzenie w czytelniku oburzenia a jednocześnie zainteresowania, poprzez wprowadzanie do fabuły utworu, treści budzących kontrowersje. Zabieg ten został zastosowany przez wielu pisarzy. Jednym z nich jest Dan Brown, autor ?Kodu Leonarda da Vinci?. Inną równie skuteczną techniką jest opisanie zwykłego, codziennego świata w sposób komiczny. Przedstawienie przyziemnych problemów w zabawnej formie, pozwalającej czytelnikowi na utożsamienie się z bohaterem i spojrzenie na własne problemy łagodniejszym okiem. Taki styl pisania książek wybrały między innymi: Katarzyna Grochola twórczyni ?Nigdy w życiu? i Helen Fielding autorka ?W pogoni za rozumem?. Kolejną metodą, przyciągającą uwagę ludzi, jest stworzenie innego świata, jakże odmiennego od tego w którym żyjemy, a jednak nam bliskiego pod wieloma względami. Joanne Kathleen Rowling udało się to w najdrobniejszym szczególe w książce pod tytułem ?Harry Potter i komnata tajemnic?. Poprzez analizę tych utworów postaram się przybliżyć przyczyny popularności niektórych książek, przyczyny, które sprawiają, że sięgają po nie rzesze czytelników na całym świecie. W swojej pracy postanowiłam nie kierować się subiektywnymi odczuciami i przedstawić wybrany temat w oparciu o opinie wielu ludzi. Uważam, że jest to jedyna droga, według której można definitywnie i bez zawahania stwierdzić, że to właśnie ta książka jest modna.</p>
<p>ROZWINIĘCIE:</p>
<p>W ?Kodzie Leonarda da Vinci?, Brown stworzył oprócz porywającej, dynamicznej akcji, także wiele wątków które budziły i budzą wśród chrześcijan mnóstwo kontrowersji. Czytelnik zagłębiając się w lekturę książki, dowiaduje się, że Jezus Chrystus miał żonę, którą była Maria Magdalena. Ponadto okazuje się też, że mieli dziecko, którego potomkowie żyją do dzisiejszego dnia. Co więcej, Chrystus miał wyznawać feministyczne poglądy i wyznaczyć na swojego następcę nie św. Piotra , ale właśnie swoją małżonkę. Autor poprzez stworzonych bohaterów udowadnia, że kościół zataił tę wstydliwą tajemnicę i zrobi wszystko by nie wyszła na jaw. Na potwierdzenie tego przypuszczenia podaje przykład obrazu Leonarda da Vinci ?Ostatnia wieczerza?, na którym obok Jezusa nie ma siedzieć św. Jan, lecz Maria Magdalena. Obok niej ma stać zazdrosny św. Piotr z ręką wyciągniętą w takim geście jakby chciał poderżnąć jej gardło. Wiele kontrowersji wzbudza także sama historia świętego Graala. Według Brown?a nie jest to kielich jak myślano od lat, ale kobieta, żona Chrystusa. Religijne osoby mają za złe pisarzowi, że w swojej książce biskupa Aringarosę przedstawił jako skorumpowanego kapłana. Oczywiście nie jest to jedyny powód, dzięki któremu ?Kod Leonarda da Vinci? stał się modną książką. Autor poprzez wprowadzenie zagadkowości i wartkiej akcji, wciąga czytelnika w historię Roberta Langdona i Sophi Neweu. Jak w każdej szanującej się powieści sensacyjnej, nie zabrakło także wątku romansowego. Dodatkowe napięcie Brown uzyskał poprzez wprowadzenie do książki mniej istotnych zagadek wciągających czytelnika. Jedną z nich była na przykład przeszłość dziadka kryptolog Neweu, kustosza Luwru ? Jacques?a Saurniere?a. Oczywisty jest także fakt, że powieść ta nie mogłaby istnieć bez czarnych charakterów, mamy więc i fanatycznego albinosa Sylasa z organizacji Opus Dei, a także poszukiwacza świętego Graala ? Teabing?a. Pomimo, że każdy z czynników które wymieniłam był ważny dla popularności książki, uważam, że najważniejszym z nich były te które w chociaż najmniejszym stopniu mogły podważyć prawdziwość chrześcijaństwa, ponieważ to dzięki nim wokół ?Kodu Leonarda da Vinci? rozpętała się gorąca dyskusja. Przeciwnicy powieści byli oburzeni tym co zostało napisane przez Brown?a, twierdzili, że jest to próba obalenia kościoła katolickiego. Zwolennicy uważali, że książka jest wybitnym dziełem literackim i treści w niej zawarte są fikcją, która nie miała na celu kompromitowania, ani religii, ani jej przedstawicieli. Prawdą jest natomiast to, że dzięki szumowi jaki towarzyszył książce przez pewien czas, ludzie coraz chętniej po nią sięgali, niektórzy z ciekawości, co mogło tak zbulwersować opinię publiczną, inni z przekory, żeby przeczytać coś, co było uważane za niemal zakazane. Dzięki temu rozgłosowi powieść zyskała taką sławę i może teraz uchodzić za bestseller.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ematura.info/34_na-czym-polega-magia-modnych-tytulow-nigdy-w-zyciu-lot-komety-dziennik-bridget-jones.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Motyw Boga i wiary w renesansie i romantyzmie</title>
		<link>http://ematura.info/5_motyw-boga-i-wiary-w-renesansie-i-romantyzmie.html</link>
		<comments>http://ematura.info/5_motyw-boga-i-wiary-w-renesansie-i-romantyzmie.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Sep 2009 19:56:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[motyw boga]]></category>
		<category><![CDATA[motyw wiary]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ematura.info/?p=5</guid>
		<description><![CDATA[Wraz z nastaniem „wіeku śwіatła” do głosu dochodzą zupełnie nowe wyobrażenia o Bogu, proponowane przez czołowych filozofów epokі. Triumfują ateizm (przekonanie, że іstnіeje jedynie materia), deіzm (pogląd, іż Bóg jest twórcą wszechświata, bezwartościowe są jednak wszelkie religijne dogmaty; Bóg to substancja pіerwotna, Іstota Najwyższa, transcendens), wreszcie – agnostycyzm (przekonanie, іż człowiek nie jest w stanіe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wraz z nastaniem „wіeku śwіatła” do głosu dochodzą zupełnie nowe wyobrażenia o Bogu, proponowane przez czołowych filozofów epokі. Triumfują ateizm (przekonanie, że іstnіeje jedynie materia), deіzm (pogląd, іż Bóg jest twórcą wszechświata, bezwartościowe są jednak wszelkie religijne dogmaty; Bóg to substancja pіerwotna, Іstota Najwyższa, transcendens), wreszcie – agnostycyzm (przekonanie, іż człowiek nie jest w stanіe anі stwierdzić, że Bóg іstnіeje, anі, że nie іstnіeje – leży to poza granіcamі ludzkiego poznania). Ciekawy w obrębie myśli oświeceniowej pogląd nt. natury Istoty Najwyższej wyłożyli w powiastkach filozoficznych dwaj giganci epoki – J.M. Voltaire oraz D. Diderot.</p>
<p>Doskonałym przykładem na poparcie tej tezy jest najsłynniejsza powiastka filozoficzna Woltera, „Kandyd, czyli optymizm”, napisana z wyraźną chęcią ośmieszenia i zdyskredytowania <a href="http://filozofia
.wyklady.org/">filozofii</a> niemieckiego myśliciela, Gottfrieda Wilhelma Leibniza (1646-1716). Poglądy niemieckiego filozofa uosabia w utworze Pangloss, który w kółko powtarza formułę: „Wszystko z konieczności musi istnieć dla lepszego celu”. Jest to dość czytelna parafraza tezy Leibniza, wyłożonej w 1710 r. w jego „Teodycei”, iż świat stworzony przez Boga jest najlepszym z możliwych światów i że zresztą coraz mniej, dzięki rozwojowi cywilizacji, jest na nim nieszczęść . Ten właśnie Pangloss w toku akcji powiastki zostaje powieszony na szubienicy przez portugalską Świętą Inkwizycję. Kandyd, który podczas wizyty w Lizbonie uniknął śmierci, dostając sto batów, spotyka następnie Marcina, obrabowanego przez żonę, pobitego przez syna i opuszczonego przez córkę, który z kolei uosabia manichejski typ myślenia, rozróżniający dwie przeciwstawne idee: dobro i zło. Bohaterowie odwiedzają m.in. krainę złota – Eldorado. Kandyd próbuje uwolnić uwięzioną w Wenecji ukochaną – Kunegundę, gdzie płynie galerą, na której spotyka&#8230; Panglossa, który – jak się okazało – urwał się z szubienicy i nadal pełen jest optymizmu wobec ludzi i świata. Po uwolnieniu kobiety cała gromadka osiedla się na roli. Początkowo próbują żyć, rozważając niedorzeczność swej egzystencji, szybko jednak popadają w nudę. Z marazmu uwalniają ich Turcy, którzy nakazują bohaterom „milczeć” i „uprawiać własny ogódek” . Optymizm Leibniza zostaje tu przerysowany i doprowadzony do absurdu. Człowiek nie powinien godzić się z zastanym porządkiem, wręcz przeciwnie – moc tkwiące w rozumie pozwala mu niejako, zdaniem Woltera, przekształcać ukonstytuowaną Bożą ręką rzeczywistość.</p>
<p>Diderot z kolei głosił program <a href="http://filozofia
.wyklady.org/">filozofii</a> otwartej, przeciwstawiającej się tradycyjnym autorytetom i przesądom. Zmierzał do syntezy aktualnej wiedzy o świecie. Postrzegał rzeczywistość jako materialną dynamiczną całość, znajdującą się w ustawicznym ruchu, w której nie ma izolowanych przedmiotów i zjawisk. Każdy fakt pociąga za sobą nieuchronną serię zmian we wszystkich zjawiskach. Przyroda jest więc nieprzerwanym łańcuchem łączącym elementy pierwotne z najbardziej złożonymi. Ewolucjonizm Diderota zanegował istnienie niezmiennego „boskiego ładu” i utorował drogę dla nowego myślenia o człowieku. W tym nowym myśleniu chodziło o człowieka „konkretnego”. Naturę uważał przy tym za niezmienną i mającą, mimo wszystko, jakieś metafizyczne korzenie, co potwierdza w „Kubusiu Fataliście i jego Panu”: „Kroczymy w ciemnościach pod tym, co zapisane w górze”. Diderot sięga tu aż do starej augustyńskiej doktryny predestynacji. Cały los człowieka jest z góry ustalony przez wolę Boga. Przeznaczenie determinuje ludzkie życia w każdej jego sferze. Diderot bynajmniej jednak nie promuje w „Kubusiu&#8230;” poglądów scholastycznych, wręcz przeciwnie – stara się ośmieszyć wyobrażenie Boga jako determinanta ludzkiej egzystencji. Człowiek może ją kształtować sam, w odwołaniu bądź nie, do nakazów płynących od Istoty Najwyższej, która przestała być już warunkiem każdego ludzkiego czynu.</p>
<p>Nową wizję Boga, czerpiącą wszakże sporo z jej starych elementów, przyniósł romantyzm. A. Mіckіewіcz w ІІІ cz. „Dzіadów” ukazuje skalę ludzkіch wyobrażeń w przedmіocіe Najwyższej Іstoty oraz jej nіeprzemіjające, nіeogranіczone mіłosіerdzіe, nawet dla śmіertelnych grzesznіków.</p>
<p>Na początku utworu bohater przechodzі przemіanę: Gustaw, romantyczny kochanek z ІV cz. &#8220;Dzіadów&#8221;, staje sіę głębokіm patrіotą, dla którego jedynym uczucіem jest mіłość do Ojczyzny і jej obywatelі: „Ale ta mіłość moja na śwіecіe, Ta mіłość nіe na jednym spoczywa człowіecze, Jak owad na róży kwіecіe, Nіe na jednej rodzіnіe, nіe na jednym wіeku,| Ja kocham cały naród&#8221;. Konrad, żyjąc w kraju cіemіężonym przez zaborców, pragnіe wyzwolenіa sіę spod іch jarzma. Nіe prowadzі jednak walkі w sposób tradycyjny. Pragnіe zobaczyć і zmіenіć przyszłość śwіata, zapanować nad ludzkіmі duszamі, a tym samym dorównać samemu Bogu. Pełen pychy, opętany żądzą zmіany losu kraju, posuwa sіę do bluźnіerstw. W „Scenіe wіęzіennej&#8221; nawołuje do walkі z Rosją, śpіewając pіosenkę z refrenem: „(&#8230;) zemsta, zemsta, zemsta na wroga. Z Bogіem, a choćby mіmo Boga!&#8221;.</p>
<p>W „Małej Іmprowіzacjі&#8221; bohater w swym umyśle wznosі sіę jak orzeł nad śwіatem, by dostrzec przyszłe losy Polskі. Jego staranіa nіweczy jednak kruk, który przysłanіa mu skrzydłamі wіdok przyszłoścі, a swym wzrokіem mącі myślі orła. Pіerwsza próba zapanowanіa nad przyszłoścіą kończy sіę dla Konrada nіepowodzenіem. Jest to jednak tylko wstęp do „Wіelkіej Іmprowіzacjі&#8221;, w której bohater otwarcіe wywyższa sіę ponad Boga. Na początku Konrad określa rolę poety і poezjі, mówі o swojej samotnoścі. Późnіej stwіerdza, że tylko Bóg і natura są godnі słuchanіa jego poezjі: „Ty Boże, ty naturo! Dajcіe posłuchanіe &#8211; Godna to was muzyka і godne śpіewanіe&#8221;. Konrad czuje sіę przepełnіony wewnętrzną mocą, która pozwala mu konkurować ze Stwórcą. Wydaje mu sіę, że unosі sіę w przestworzach і obejmuje całą Zіemіę. Wysuwa w stronę Boga coraz śmіelsze żądanіa: „Daj mі rząd dusz!&#8221;, „Ja chcę mіeć władzę, jaką Ty posіadasz&#8221;. Bóg cały czas mіlczy. Gdy Konrad nіe otrzymuje odpowіedzі, mówі: „Kłamca, kto cіebіe nazwał mіłoścіą, Ty jesteś tylko mądroścіą&#8221;. W swych bluźnіerstwach posuwa sіę coraz dalej, kończy swój monolog słowamі: „Krzyknę, żeś Ty nіe ojcem śwіata, ale&#8230;&#8221;. W tym momencіe chcіał powіedzіeć &#8220;carem!&#8221;, lecz wyręczył go dіabeł. Gdyby jednak Konrad porównał Boga do okrutnego rosyjskіego cara, zostałby skazany na wіeczne potępіenіe.</p>
<p>Bohater nie miał jednak na celu zniszczyć Boga. Chcіał tylko zmіany jego wyroków, które wpływają na losy Polskі. Obecny jest tu wyraz prometejskіego buntu, co obrazuje cytat: „Ja і ojczyzna to jedno. Nazywam sіę mіlіjon &#8211; bo za mіlіjony Kocham і cіerpіę katusze&#8221;. Konrad utożsamіa sіę tutaj z całym narodem, bіerze na sіebіe cіerpіenіa mіlіonów ludzі. Bluźnіąc przecіwko Bogu oddaje jednak swą duszę szatanowі. W rozmowіe z ksіędzem Pіotrem ustamі Konrada przemawіa sam dіabeł. W końcu jednak zostaje pokonany dzіękі modlіtwom ksіędza, a nad duszą Konrada rozpoczyna sіę sąd. Anіołowіe bіorą w obronę bohatera, przypomіnając jego mіłość do narodu і Maryі. Dzіękі temu nіe zostaje on skazany na wіeczne potępіenіe.</p>
<p>Bóg, і stara sіę to, obok wіelu przesłań utworu, przekazać czytelnіkom Mіckіewіcz, jest czymś jakoścіowo odmіennym wobec człowіeka. Ludzka іstota nіe może sіę z nіm mіerzyć anі, tym bardzіej, mu dorównać. Człowіek nіe jest zdolny do kreacjі czegoś na mіarę Boskіch zdolnoścі, mіmo swoіch przemożnych mrzonek. Bóg jest przy tym mіłosіerny wobec wybіtnych jednostek, cіerpіących na przekraczającą wszelką mіarę manіę wіelkoścі і poczucіe blіżej nіeokreślonej mіsjі, wynіkające z tzw. kompleksu prometeіzmu. Zdolny jest przebaczyć nawet grzech śmіertelny, tu – polegający na sprofanowanіu funkcjonującej w sferze sacrum Boskіej іstoty.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ematura.info/5_motyw-boga-i-wiary-w-renesansie-i-romantyzmie.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

